Dobrze że śniegu nie napadało za dużo, bo zapewne mecz został by przełożony na wiosnę. A tak to jeszcze w tym kończącym się roku można popatrzeć na spotkanie drugiej ligi. Bo tak naprawdę jest to mecz już rundy rewanżowej wiosennej. Co do meczu to chyba gospodarze woleli by już zakończenie sezonu, gdyż jakoś im się nic nie układa. W pierwszej połowie goście wykorzystali zamieszanie w polu karnym i uzyskali prowadzenie. W drugiej połowie widzieliśmy już inny Rekord, grali lepsza piłkę, przeprowadzali więcej ataków, lecz niestety brakowało tego czegoś. Na szczęście pod koniec spotkania udało się gospodarzom strzelić bramkę, która oznaczała remis.
Pomimo słabej frekwencji, chociaż klub z Cygańskiego Lasu ma swój klimat i kibiców o których tutaj się dba. Jest odpowiedni catering, można zakupić pamiątki czyli zarabiają na siebie. Widać profesjonalizm.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz