..........ten blogger poświęciłem całej mojej pasji, czyli temu wszystkiemu co przewija się przez całe moje życie, futbol ale nie tylko ten za wielkie pieniądze, ale w każdym wykonaniu, poprzez ligi amatorskie, młodzików, juniorów,kobiety do tych najlepszych i nie tylko na krajowym podwórku.........tutaj znajdziecie mecze od czasu skończenia mojej karencji, wcześniejsze mecze w innym miejscu, choć też nie wszystkie :-)

niedziela, 24 maja 2026

(43) BKS STAL - Forteca Świerklany

V liga południowa
                                          

            
1:1 KOZIOŁ 20' karny
2:2 PORĘBSKI 72'

BKS STAL: DYDUCH - MICHAŁEK, DUŚ (60 min. KUŚMIERCZYK), PORĘBSKI, BIELA (40 min. GEMBALA), D.WALICZEK, LEGBO ( 75 min. STANISŁAWSKI), KOZIOŁ, BORUTKO (67 min. CICHY), DUDAJEK (79 min. SYC), MATVIEIENKO.

Wydaje się że późna pora rozgrywania meczu jak na ta ligę, zapewne miała wpływ na frekwencję na trybunie. Przyszli można napisać Ci co zawsze i za to im należy się szacunek. Jeżeli zaś chodzi o mecz, to lepiej wyglądał by remis, niestety zbyt dużo błędów w naszej drużynie. Początek spotkania trochę namieszał, gdyż goście bardzo szybko po pięknym strzale wyszli na prowadzenie. Dobrze że nasi drużyna się tym nie podłamała tylko ruszyła do ataku i po faulu na Błażeju z rzutu karnego strzelał niezawodny Paweł. Zresztą Paweł dobrze zarządzał drużyną. Niestety pod koniec przerwy tracimy drugą bramkę. Po przerwie do ataku ruszył ponownie Błażej i doprowadził do remisu. Niestety błędy, błędy i to goście strzelili decydującą bramkę i odnieśli zwycięstwo. Czy zasłużenie trudno określić, na pewno są niezłymi brutalnymi aktorami. Na stadionie było słychać kilka razy BKS - BKS, a po za tym ciemno i głucho.
Drużyna nie istnieje 🙁

sobota, 23 maja 2026

(41-42) sobota 23 maja

1.   RKS Walcownia - Góral Istebna

                                                                   V liga południowa

                                   

    
Obie drużyny jeżeli chodzi o pozycje w tabeli to taka wielka przestrzeń, lider kontra ostatni zespół, czyli oba zespoły mają jeszcze o co walczyć. Dobrze że mecz jest rozgrywany przed południem, daje to czas zobaczyć inne pojedynki. Jak było do przewidzenia od początku meczu w natarciu gospodarze tylko jakoś brak precyzji w wykończeniu. Dopiero w czternastej minucie wreszcie piłka trafiła do siatki gości. Pod koniec pierwszej połowy druga bramka dla gospodarzy i tyle ciekawego w tej połowie.  Druga połowa podobna do pierwszej, ataki gospodarzy a najciekawsze wydarzenie to oczywiście piłka w bramce..na początku padła bramka trzecia , następnie czwarta , kolejna tym razem dla gości.. Gospodarze piąta bramka i to tyle atrakcji boiskowych.
Na pewno brawa należą się Młodej Walcowni za głośny doping podczas całego meczu.


2.  BTS Rekord - Świt Szczecin

                                                                         
                        
Bardzo ważny mecz o dużą stawkę, którą jest walka o bezpieczne miejsce na zakończenie sezonu.  Już w pierwszych minutach gospodarze mieli tak zwaną setkę do pustej bramki, ale jeszcze trzeb strzelić celnie, a tego niestety brakło. Ale jak to się mówi co się odwlecze…. kilka minut i piękna brameczka dla Rekordu. Po tej szybkiej stracie bramki, goście ruszyli do odrabiania strat, lecz bardzo mądra gra Rekordzistów zarówna w obronie i całego zespołu. Bardzo dobra ta połowa, praktycznie akcja za akcje w wykonaniu obu zespołów. Emocje są ale wszyscy czekają na to co najważniejsze czyli kolejne bramki. Niestety więcej bramek nie było, ale chyba najważniejsze są trzy punkty dla Rekordu. Frekwencja na meczu niestety nie powala, wydaje się że więcej osób było na festynie który zorganizował Rekord dla najmłodszych.

piątek, 22 maja 2026

(40) BTS Rekord - KS Uniwersytet Jagielloński (Kobiety)

Ekstraliga Kobiet
                                         

To taki mecz bez większego znaczenia jedynie o prestiż. Rekordzistki pewne miejsce w środku tabeli (6), zaś drużyna gości na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu zajmują ostatnie bezpieczne miejsce z przewaga ośmiu punktów nad miejscem spadkowym. A między obiema drużynami ekipa z Cygańskiego lasu ma przewagę dziesięciu punktów. Mecz w piątek, pogoda też niezła więc można spokojnie zacząć weekendową piłkę. Od groźnych ataków mecz rozpoczęła drużyna gości, lecz już po kilku minutach spotkanie się wyrównało. Pierwsza połowa remisowa z przewagą gospodyń. Druga połowa podobna do pierwszej z tą różnicą że drużyna z Krakowa pod koniec meczu strzeliła bramkę i wywiozą trzy punkty. Był to ostatni mecz ligowy na ul. Startowej.
Bilet:  wstęp wolny 

sobota, 16 maja 2026

(39) GLKS Wilkowice - BKS STAL

V liga południowa
                                             

 

BKS STAL: DYDUCH - PORĘBSKI, D.WALICZEK, GEMBALA (65 min. MATVIEIENKO), BIELA, MICHAŁEK, ŁOŚ, KOZIOŁ (85 min. BORUTKO), BIEL, DOKUDOWIEC (65 min. KUŚMIERCZYK), LEGBO (75 min. STANISŁAWSKI).

 Pomimo że oba zespoły wiedziały o co grają, to tylko gospodarzom można podziękować za dzisiejsze poważne podejście do spotkania. Fatalna seria zakończona czym ucieszyli zebranych swoich kibiców. A że padły tylko trzy bramki to podziękowania dla Filipa, szkoda tego chłopaka, jedyne wsparcie jakie może dostać to od Johnnego podczas treningów i rozgrzewki. Teraz tylko trzeba czekać na bardzo szybkie zakończenie tego sezonu i jak najszybsze zapomnienie o tych co mieli nas wzmocnić. Brawo za decyzję pozwolenia zostawienia drużyny bez Trenera.

Wielkie podziękowania dla Kibiców za obecność na meczu pomimo fatalnej pogody, na szczęście Wilkowice blisko, więc wcześnie mogli udać się w ciekawsze miejsca.

Bilet: 10 zł 


niedziela, 10 maja 2026

(38) BTS Rekord II - Błyskawica Drogomyśl


V liga południowa
                                                  

Niedziela przed południem, piękna pogoda to tylko trzeba iść na meczyk, tym razem wybrałem naszych konkurentów w lidze z którymi niedługo się zmierzymy. Od początku meczu wyraźna przewaga gospodarzy, młoda drużyna zielonych ruszyła do frontalnego ataku i mieli sporo ciekawych sytuacji bramkowych. Goście przeczekali początek i po kilkunastu minutach również ruszyli z kontrami. Które stawały się coraz groźniejsze. Po krótkim ostrzale bramki Błyskawicy, piękna centra , strzał głową i gospodarze wychodzą na prowadzenie. Pierwsza połową kończy się zasłużoną wygraną zielonych. Po rozpoczęciu drugiej połowy bardzo szybko goście doprowadzili do wyrównania i mecz rozpoczął się od nowa. Kilka minut rzut wolny i Błyskawica wyszła na prowadzenie. Pod koniec spotkania trzeci gol dla gości i trzy punkty powędrowały do Drogomyśla. Tego chyba nikt się nie spodziewał.
bilet: 10 zł

sobota, 9 maja 2026

(37) BKS STAL - Góral Istebna

V liga południowa
                                                  

1:0 DUŚ 50'
2:0 MICHAŁEK  60'
3:0 ŁOŚ  75'
4:0 KOZIOŁ  85' k

BKS STAL: DYDUCH - BIELA, DUŚ, PORĘBSKI, WALICZEK (80 min. GEMBALA), MICHAŁEK, ŁOŚ (80 min. DUDAJEK), LEGBO (65 min. MATVIEIENKO), KOZIOŁ, DOKUDOWIEC ( 84 min.Olma), BIEL.

To miał być mecz o wszystko i tak go nazwaliśmy. Po pierwszej połowie trudno jednak było o spokój. Nasza drużyna grała naprawdę dobrze, stwarzała sobie kolejne znakomite okazje, ale piłka uparcie nie chciała wpaść do siatki. Było sporo emocji i nerwów, bo wszyscy zdawali sobie sprawę, jak ważne jest to spotkanie. Na szczęście w przerwie Trener Juraj najwyraźniej doskonale "ustawił celowniki" swoim zawodnikom. To co wydarzyło się po zmianie stron, było prawdziwym koncertem skuteczności. Strzelanie rozpoczął Mariusz, dając drużynie upragnione prowadzenie. Kilka minut później na listę strzelców wpisał się Paweł. Ach Ci nasi obrońcy, nie tylko potrafili dzisiaj dobrze wykonywać swoje zadania w defensywie, ale potrafią też skutecznie zaatakować i zdobywać ważne bramki. Gdy rywal był już na deskach, do głosu doszli pomocnicy. Najpierw trafił Darek, a następnie Paweł wykorzystał rzut karny, ustalając wynik na bardzo efektowne 4:0. Szkoda tylko że na stadionie nie ma tablicy świetlnej, zdjęcie z takim rezultatem wyglądało by bardzo imponująco. To jednak nie koniec okazji, nasz zespół miał jeszcze kilka znakomitych sytuacji, aby podwyższyć wynik. Tym razem zabrakło odrobiny szczęścia, zimnej krwi lub po prostu boiskowego szczęścia.
Na taki moment czekaliśmy bardzo długo. Po końcowym gwizdku wszyscy piłkarze i zebrani kibice mogli wreszcie wspólnie świętować i głośno zaśpiewać. 
        KTO WYGRAŁ MECZ !!!
        STAL !!!
I oby takich sytuacji było więcej.
Oczywiście goście również mieli sytuacje, ale u nas był Filip w bramce.

sobota, 2 maja 2026

(34 - 36) WIEDEŃSKA MAJÓWKA !!!



1. FIRST Vienna - HERTHA Wels
XXVIII kolejka
                                  

Ten mecz to był główny punkt tej wyprawy. Gdy w latach młodzieńczych zbierałem fan-ziny wydawane przez kibiców z zachodu to właśnie jako pierwszy wpadł do moich zbiorów właśnie wydawany przez daną Vienny (Division B) i postanowiłem że wybiorę się kiedyś na ich mecz. Trochę to trwało ale najważniejsze że się udało. Pogoda super, pierwsze wrażenie stadionu znakomite. Jest nowoczesny choć przypomina czasu osiemdziesiąte, ale również są pozostałości po stadionie który został wybudowany w roku 1921, był uważany za najlepszy i największy obiekt Europy kontynentalnej. Grała tam reprezentacja Austrii. Oj wiele by można było opisywać o tym obiekcie. Sam mecz to pod wyraźną przewaga żółto -niebieskich, barwy gospodarzy. Jeszcze trzeba zaznaczyć że idąc na mecz po drodze mija się lokal, gdzie oprócz piwa można zakupić pamiątki klubowe ( szaliki, koszulki). Zresztą wchodząc na stadion po prawej również jest fanshop. Fani gospodarzy ci najgorętsi zajmują miejsce po lewej stronie trybuny głównej. Do dyspozycji przyjezdnym zostały miejsca po drugiej stronie gdzie znajduje się trybun odkryta, dzisiaj zasiadło tam kilkanaście osób, wspierających Herthe. Tak więc zasłużone zwycięstwo gospodarzy co chyba było do przewidzenia, patrząc na pozycję jakie zespołu zajmowały w tabeli rozgrywek.
bilet: 17 euro 

2. Nussdorfer AC - Post SV
2. Landesliga Wien

                                                 
Dlaczego wybrałem to spotkanie, odpowiedź wydaje się prosta, gdyż mecz odbywał się w pobliżu pierwszego meczu, można było przejść spacerkiem. Nie znałem pozycji obu zespołów w tabeli ligowej, ale boisko pokazało że to właśnie goście zasłużyli na wygraną. Grali lepszą piłkę, potrafili wykorzystać nadarzające się sytuacje. Z tego co jeszcze można było zauważyć to klub NAC to taki dzielnicowy i fajna sprawa że ludzie się pojawiają na meczach i to nie tylko Ci co pamiętają lepsze czasy, oczywiście jeżeli takie były. Ogólnie oprawa wokół meczu fajna, no i to co najważniejsze nie ważna która liga ale zawsze jest budka z cateringiem, bo przecież o kibica trzeba dbać. Jedno jeszcze spostrzeżenie, obok boisk piłkarskich znajdują się tutaj również korty tenisowe. Stadion warty odwiedzin.
Bilet: 5 euro


3. Wienner SC - SK Rapid (Kobiety)


                                   

To z dzisiejszej wyprawy chyba najciekawiej położony stadion, który mieści się pomiędzy budynkami przy głównej ulicy. Na trybunach znajdowali się pomieszani kibice obu klubów, co nie przeszkadzało w oglądaniu tego fajnego pojedynku. Faworytki czyli piłkarki biało-zielonych, choć w tym meczu zagrały na czerwono, panowały na całym boisku, trzeba jednak przyznać że gospodynie w pierwszych minutach kilka razy  fajnie skontrowały lecz bez efektu. Podczas tego spotkania sprawdziłem jak to wygląda w tabeli i już było wszystko jasne, zawodniczki Rapidu grają o awans, ale że to mecz derbowy to gospodynie walczyły o każdą piłkę. Atmosfera na trybunach jak przystało na derby tylko z wyróżnieniem że każdy wie gdzie jest jego miejsce. Były głośne śpiewy, czyli typowe spotkanie piłkarskie tym razem w wykonaniu Pań.
Bilet: 10 euro