0:1 WŁOCH 12'
1:2 RADOMSKI 22'
1:3 SHUTAK 23'
1:5 SHUTAK 30'
2:6 SKIPIOŁ 33'
2:7 CICHY 40'
BKS: SYC - BOJDYS, CICHY, RADOMSKI, WŁOCH, DUDAJEK, FRANUSIK, KALAMUS, ŁOŚ, SHUTAK, SKIPIOŁ, TOMCZAK.
Już przed tym mecze było wiadomo że będzie to niesamowity pojedynek, kilka dni przed meczem przyszła informacja że będzie to spotkanie bez udziału publiczności a wszyscy wiedzieliśmy o jaką stawkę walczyliśmy. Gospodarze grają w szkolnej sali i to daje zapewne im przewagę, gdyż znają ją na pamięć. Droga prowadziła nas przez Czechy, ponoć najszybciej. Mecz bardzo zacięty od samego początku, sporo fauli tak zwanej brutalności. Niestety sędziowie jak w amerykańskim filmie jeden dobry drugi zły. Na szczęście wygrał sport, zgranie i zwłaszcza taktyka. Po pierwszej remisowej połowie, w drugiej na boisku pojawił się David, to był tak zwany majstersztyk, gdyż tak namieszał gospodarzom w głowach, ze zaczęli się gubić i tracić spokój a to niestety na dobre im nie wyszło. Były różne sztuczki ale teraz już nieważne . Najważniejsze że to My mamy AWANS !!!
DZIEKUJEMY za cały sezon, jesteśmy PIERWSI i nikt tego nie zmieni.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz