..........ten blogger poświęciłem całej mojej pasji, czyli temu wszystkiemu co przewija się przez całe moje życie, futbol ale nie tylko ten za wielkie pieniądze, ale w każdym wykonaniu, poprzez ligi amatorskie, młodzików, juniorów,kobiety do tych najlepszych i nie tylko na krajowym podwórku.........tutaj znajdziecie mecze od czasu skończenia mojej karencji, wcześniejsze mecze w innym miejscu, choć też nie wszystkie :-)

środa, 11 listopada 2015

(72) GKS Świt Warszawa - GLKS Nadarzyn

klasa A grupa Warszawa III



Święto Narodowe, więc wypadało wybrać się na jakieś ciekawe spotkanie, no i wypadło na Gazowniczy Klub Sportowy, bardzo specyficzna atmosfera na kameralnym stadioniku, na takie mecze przychodzą tylko najwierniejsi fani z pobliskiego osiedla ( na piwko). Mecz gospodarze wygrali co bardzo ucieszyło miejscowych Kibiców.
bilet: brak
widzów: 50

niedziela, 8 listopada 2015

(71) RKS Lechia Tomaszów Mazowiecki - RKP Broń 1926 Radom

III liga łódzko - mazowiecka


pogoda w niedzielę dopisała, więc wypad na mecz to przyjemność, zwłaszcza jeszcze gdy pada dużo bramek, można powiedzieć że gospodarze jako faworyci tego meczu, wynik ustalili sobie już do przerwy. Stadion fajny tylko oczywiście do remontu, trybuny pamiętają odległe czasy i tak dziwne ze miejscowi Ultrasi są wpuszczani na trybunę główną, która jest całkowicie zamknieta, jedynie dla nich odgrodzili kawałek miejsca, super. Bar klubowy czynny, wiec z napojami nie było problemów, zwłaszcza w tak piękny jesienny dzień.
bilet: 10 zł
widzów:


sobota, 7 listopada 2015

(70) KKS Włókniarz Konstantynów Łódzki - Włókniarz Pabianice

liga okręgowa łódzka 




no to był ciekawy wyjazd, 40 minutowy tramwajem, na mecz dwóch Włókniarzy, bardziej znani przynajmniej dla mnie to goście, pamiętam jeszcze ich jak grali w drugiej lidze.Na boisku w pierwszej połowie z dobrej strony pokazali się gospodarze, ale druga to już dominacja gości. Obecna na meczu kilku osobowa grupa gości, niestety bez barw, zresztą frekwencja prawie znikoma, ale za to super bar, prawie jak w jakimś domu, ogólnie było super.
bilet: brak
widzów: 25