..........ten blogger poświęciłem całej mojej pasji, czyli temu wszystkiemu co przewija się przez całe moje życie, futbol ale nie tylko ten za wielkie pieniądze, ale w każdym wykonaniu, poprzez ligi amatorskie, młodzików, juniorów,kobiety do tych najlepszych i nie tylko na krajowym podwórku.........tutaj znajdziecie mecze od czasu skończenia mojej karencji, wcześniejsze mecze w innym miejscu, choć też nie wszystkie :-)

środa, 11 września 2024

(55) BKS STAL - Tsp II (puchar)

    
                                              

1:0 LORANC
2:1 LEWANDOWSKI

BKS STAL: SYC - BIELA, KUBICA, BĘBEN (67 min. WALICZEK), ZIELIŃSKI, MICHAŁEK (46 min. MARIAN), KOZIOŁ, ŁOŚ (46 min. LEWANDOWSKI), SZYMALA (73 min. LEGBO), LORANC.

Już przed meczem było wiadomo że do łatwych to on nie będzie należał. Drużyna gości to młodzi wybiegania zawodnicy. Ale wierzyliśmy w nasz zespół, bo przecież to co najlepsze to gra u nas na dodatek piłkarze mogli liczyć na bardzo mocne wsparcie czerwono - żółto - zielonych kibiców, którzy zapełnili całą trybunę i przez cały mecz głośnym dopingiem udowodnili że są Najlepsi nie tylko w naszym mieście. Pierwszą bramkę dla BKS STAL zdobył Jakub Loranc, wiedział dokładnie gdzie ma się ustawić i strzelił w odpowiednie miejsce. Pod koniec pierwszej połowy, sędzia pokazał kierunek szatni jednemu z zawodników gości, za faul. Pomimo przewagi jednego z zawodników, niestety tej różnicy nie było zbytnio widać. Na szczęście mamy swojego " Lewego" który strzałem głową pod koniec meczu, dał nam upragnione zwycięstwo.

Frekwencja na meczu super, chyba się mało kto spodziewał, ale to tylko świadczy że magiczna nazwa BKS STAL działa jeszcze na mieszkańców.

Takiej kolejki po bilety tu jeszcze chyba nie widziano. No a na trybunie to co najlepsze kibicowsko, race, dymy, głośny doping.

Teraz wracamy do ligi i czekamy na losowanie kolejnej rundy.


sobota, 7 września 2024

(54) LKS Krzyżanowice - BKS STAL

V liga południowa
                                      

1:0 LEWANDOWSKI 10'
2:0 LORANC 80'
3:0 LORANC  85'

BKS STAL: DYDUCH - MICHAŁEK (70 min. BIELA), KUBICA, PORĘBSKI, BĘBEN (75 min. WALICZEK), LEGBOO, LEWANDOWSKI (83 min. ZIELIŃSKI), KOZIOŁ, ŁOŚ, HUTYRA, MARIAN (70 min. LORANC)

   To chyba nasz najdalszy wyjazd w tym sezonie, wiadomo czym wyższa liga, tym dalsze podróże za swoją drużyną. Dzisiaj jako kibice udowodniliśmy że piłkarze zawsze mogą liczyć na nasze wsparcie. Po raz kolejny pokazaliśmy ze jesteśmy tym 12 zawodnikiem. A co do meczu to pierwsza połowa była pod naszą kontrolą, jedynie szkoda że padła tylko jedna bramka, po strzale Karola. Gospodarze zbytnio nie porywali się pod naszą bramkę. Druga połowa to już inna gra, zwłaszcza gospodarzy, zaczęli coraz odważniej atakować naszą połowę. na szczęście nasi zawodnicy byli czujni przez cały mecz i za wiele nie pozwalali miejscowym. Jak zwykle geniuszem okazał się nasz Trener Arek, który w odpowiednim momencie, wpuścił do ataku Jakuba a ten odwdzięczył się dwoma bramkami, no ale ta druga to majstersztyk. Piękna wygrana, kolejne punkty mamy. Dziękujemy
bilet:12 zł

niedziela, 1 września 2024

(53) BTS Rekord - ŁKS II Łódź

                                        

Pogoda dopisała, również frekwencja też dobra, jedynie niestety wynik nie taki na jaki liczyli kibice. Niestety gospodarze płacą frycowe jako beniaminek i tracą bramki których mogli nie stracić przy lepszym zaangażowaniu. Pomimo że pierwsza połowa była wyrównana to w sytuacjach podbramkowych gospodarze niczym nie zachwycili. A co do drugiej, to chyba rekordziści zostali w szatni, stracili szybko kolejne trzy bramki i wszyscy już byli pewni że to już po meczu. Ale wcale nie, zieloni wreszcie zaczęli grać, strzelili dwie bramki, czym ucieszyli kibiców. Niestety brakło czasu i kolejna porażka na koncie drużyny z Cygańskiego Lasu została zapisana.