III liga opolsko - śląska |
BRYCHLIK ( 30 min,, 82 min.)
BKS - STAL: KOZIK - PROKOPÓW, FELSCH, DANCIK, ZDOLSKI, SZCZĘSNY (70 min. CHRAPEK), KARCZ (88 min. ISKRZYCKI), SOBALA, CZAICKI, FURCZYK (19 min. CAPUTA), BRYCHLIK (84 min. KOCUR)
no wreszcie rusza ta nasza liga, bo ileż można oglądać te mecze sparingowe, walka o punkty jest o wiele fascynująca. Niestety ciężko jest oglądać mecz Naszego BKS STAL zwłaszcza w meczu wyjazdowym, bo jako jeden z nielicznych Klubów w tej lidze, posiadamy sporą grupę fanatyków, podróżujących za Swoją drużyną, co niezbyt podoba się władzą związku i przeważnie tam gdzie mamy jechać jest zakaz dla kibiców gości, lub my wcześniej dostajemy zakaz wyjazdowy, no cóż tak jest Polska. Sam mecz to bardzo ciekawe widowisko, gdyby popatrzeć na składy, powinni wygrać gospodarze, takie niestety prawo drużyn rezerwowych, że mogą mieć w składzie zawodników z ekstraklasy, na dodatek przez pierwszą część meczu, to sędzia był ich dwunastym zawodnikiem. W przerwie zapewne wziął zimny prysznic, bo przypomniał sobie co to znaczy bezstronne sędziowanie, choć zaniki też miał w drugiej połowie.No ale na szczęście wygrali Nasi piłkarze, po pięknych dwóch bramkach Przemka, ale tak szczerze mówiąc, to powinni wygrać co najmniej czterema bramkami, oprócz tych sytuacji które wypatrzył sędzia, były jeszcze tak zwane setki, no ale jak się ich nie wykorzystuje to później jest nerwowo do samego końca meczu. Pogoda niestety niezbyt, było zimno, na dodatek mecz bez piwka, trasa spokojna w obie strony, no a stadion otoczony, tymi co zwykle.
widzów: 50
bilet: brak
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz