..........ten blogger poświęciłem całej mojej pasji, czyli temu wszystkiemu co przewija się przez całe moje życie, futbol ale nie tylko ten za wielkie pieniądze, ale w każdym wykonaniu, poprzez ligi amatorskie, młodzików, juniorów,kobiety do tych najlepszych i nie tylko na krajowym podwórku.........tutaj znajdziecie mecze od czasu skończenia mojej karencji, wcześniejsze mecze w innym miejscu, choć też nie wszystkie :-)

sobota, 23 maja 2026

(41-42) sobota 23 maja

1.   RKS Walcownia - Góral Istebna

                                                                   V liga południowa

                                   

    
Obie drużyny jeżeli chodzi o pozycje w tabeli to taka wielka przestrzeń, lider kontra ostatni zespół, czyli oba zespoły mają jeszcze o co walczyć. Dobrze że mecz jest rozgrywany przed południem, daje to czas zobaczyć inne pojedynki. Jak było do przewidzenia od początku meczu w natarciu gospodarze tylko jakoś brak precyzji w wykończeniu. Dopiero w czternastej minucie wreszcie piłka trafiła do siatki gości. Pod koniec pierwszej połowy druga bramka dla gospodarzy i tyle ciekawego w tej połowie.  Druga połowa podobna do pierwszej, ataki gospodarzy a najciekawsze wydarzenie to oczywiście piłka w bramce..na początku padła bramka trzecia , następnie czwarta , kolejna tym razem dla gości.. Gospodarze piąta bramka i to tyle atrakcji boiskowych.
Na pewno brawa należą się Młodej Walcowni za głośny doping podczas całego meczu.


2.  BTS Rekord - Świt Szczecin

                                                                         
                        
Bardzo ważny mecz o dużą stawkę, którą jest walka o bezpieczne miejsce na zakończenie sezonu.  Już w pierwszych minutach gospodarze mieli tak zwaną setkę do pustej bramki, ale jeszcze trzeb strzelić celnie, a tego niestety brakło. Ale jak to się mówi co się odwlecze…. kilka minut i piękna brameczka dla Rekordu. Po tej szybkiej stracie bramki, goście ruszyli do odrabiania strat, lecz bardzo mądra gra Rekordzistów zarówna w obronie i całego zespołu. Bardzo dobra ta połowa, praktycznie akcja za akcje w wykonaniu obu zespołów. Emocje są ale wszyscy czekają na to co najważniejsze czyli kolejne bramki. Niestety więcej bramek nie było, ale chyba najważniejsze są trzy punkty dla Rekordu. Frekwencja na meczu niestety nie powala, wydaje się że więcej osób było na festynie który zorganizował Rekord dla najmłodszych.











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz