V liga południowa
2:2 PORĘBSKI 72'
BKS STAL: DYDUCH - MICHAŁEK, DUŚ (60 min. KUŚMIERCZYK), PORĘBSKI, BIELA (40 min. GEMBALA), D.WALICZEK, LEGBO ( 75 min. STANISŁAWSKI), KOZIOŁ, BORUTKO (67 min. CICHY), DUDAJEK (79 min. SYC), MATVIEIENKO.
Wydaje się że późna pora rozgrywania meczu jak na ta ligę, zapewne miała wpływ na frekwencję na trybunie. Przyszli można napisać Ci co zawsze i za to im należy się szacunek. Jeżeli zaś chodzi o mecz, to lepiej wyglądał by remis, niestety zbyt dużo błędów w naszej drużynie. Początek spotkania trochę namieszał, gdyż goście bardzo szybko po pięknym strzale wyszli na prowadzenie. Dobrze że nasi drużyna się tym nie podłamała tylko ruszyła do ataku i po faulu na Błażeju z rzutu karnego strzelał niezawodny Paweł. Zresztą Paweł dobrze zarządzał drużyną. Niestety pod koniec przerwy tracimy drugą bramkę. Po przerwie do ataku ruszył ponownie Błażej i doprowadził do remisu. Niestety błędy, błędy i to goście strzelili decydującą bramkę i odnieśli zwycięstwo. Czy zasłużenie trudno określić, na pewno są niezłymi brutalnymi aktorami. Na stadionie było słychać kilka razy BKS - BKS, a po za tym ciemno i głucho.
Drużyna nie istnieje 🙁




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz