V liga południowa

1:1 LEGBO 68'
2:1 DYDUCH 72'
BKS STAL: SYC - PORĘBSKI (30 min. STANISŁAWSKI), WALICZEK, GEMBALA, KUŚMIERCZYK, ŁOŚ, KOZIOŁ, MICHAŁEK (85 min. DANCIK), BORUTKO (46 min. LEGBO), OLMA (70 min. DYDUCH), MATVIEJENKO (46 min. DUDAJEK).
Gdy tuż przed gwizdkiem sędziego ogłaszającym przerwę, straciliśmy bramkę, pomyślałem że jednak ten sezon to katastrofa, wydawało się że remis do przerwy to dobry wynik a tu taki cios. Na szczęście w drugiej połowie szczęście należało jednak do nas, a pomagała nam poprzeczka czy słupek. Bramka wyrównawcza to precyzyjny lob w wykonaniu Legbo. Zauważył że bramkarz wyszedł do przodu, typowy majstersztyk. Cztery minuty później, piękna kontra. podanie na środek pola karnego a tam do piłki dopada Filip nasz bramkarz, tym razem od dwóch minut w roli napastnika i mamy drugą bramkę. Coś niesamowitego, tylko od razu nasuwa się pytanie gdzie są nasi napastnicy????
Jest wreszcie wygrana z zespołem wyżej notowanym, zresztą tu sporo takich. Radość tak naprawdę popsuła informacja że jednak możliwe jest że pożegnamy się z tą piąta ligą. Ale poczekajmy na oficjalne informacje.
Na plus oczywiście doping kibiców, przez całe spotkanie, dla Nich należy się największe podziękowanie za cały sezon. BRAWO !!!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz