..........ten blogger poświęciłem całej mojej pasji, czyli temu wszystkiemu co przewija się przez całe moje życie, futbol ale nie tylko ten za wielkie pieniądze, ale w każdym wykonaniu, poprzez ligi amatorskie, młodzików, juniorów,kobiety do tych najlepszych i nie tylko na krajowym podwórku.........tutaj znajdziecie mecze od czasu skończenia mojej karencji, wcześniejsze mecze w innym miejscu, choć też nie wszystkie :-)

sobota, 20 czerwca 2026

(47) Beskid Andrychów - Moravia Morawica

mecz barażowy
                               

Nie udał się awans bezpośredni więc trzeba szukać szansy w barażach. Tym meczem żyje chyba cały Andrychów, kiedyś była dobra siatkówka teraz została piłka nożna. Pogoda super, może nawet trochę za gorąco, na szczęście mecz zaplanowany na 17:00. Wyjazd jak za dawnych dobrych czasów, czyli pociągiem w obie strony. Już na kilka godzin przed meczem na stadionie modernizowanym, ale już widać że będzie wspaniały, zaczęli się zbierać kibice Beskidu, dzisiaj wszyscy na czerwono. Przy piwku trwały rozmowy o szansach w dzisiejszym meczu , Z racji że jest tylko otwarta jedna strona stadionu, również pojawili się kibice gości, którzy zajęli miejsca za bramką, w okolicach zegara. To wszystko oznaczało że będzie dzisiaj głośno na stadionie i to nie tylko za sprawą fanów z Andrychowa którzy są znani ze wspaniałych opraw i głośnego dopingu przez całe spotkanie. Również słyszani byli kibice gości. Szkoda że o zwycięstwie zadecydował rzut karny, jeszcze w pierwszej połowie. Czy był faul, trudno ocenić zresztą sędzia podjął natychmiastowa decyzję i nie było o czym dyskutować, choć wydaje się że var mógłby podjąć inną decyzję. Gospodarze bardzo chcieli doprowadzić do remisu, lecz niestety brakło tego czegoś. Goście po uzyskaniu prowadzenia mądrze rozbijali ataki gospodarzy i dzięki temu wygrali i w przyszłym sezonie zagrają na boiskach trzeciej ligi. Szkoda że nie awansował Beskid z takimi kibicami trzecia liga nabrała by większe kolory.














Brak komentarzy:

Prześlij komentarz