Kolejny mecz na Stadionie Śląskim, tym razem w roli wspierających naszych Przyjaciół z Legnicy. Każdy taki wyjazd ma swój klimat, a możliwość ponownego spotkania z kibicami Miedzi zawsze jest czymś wyjątkowym. Mimo że nie był to wyjazd naszego klubu, nie zastanawialiśmy się długo, trzeba było pojawić się na sektorze i wspólnie dopingować legniczan. Na stadion weszliśmy z lekkim opóźnieniem. Wszystko przez problemy z autokarem kibiców Miedzi oraz oczekiwanie na bilety. Na szczęście wszystko zakończyło się pomyślnie i po kilku minutach mogliśmy już zająć miejsca na sektorze gości. Stadion Śląski to prawdziwy kolos jak na nasz kraj co dobrze wszyscy wiedzą. Nie liczyła się jednak liczba, ale zaangażowanie. Nasza grupa może nie była imponująca pod względem wielkości, ale z pewnością było nas słychać. Pierwsza połowa nie zapowiadała tego, co wydarzyło sie po przerwie. Gospodarze prezentowali się bardzo dobrze, byli groźni, kilka razy zagrozili bramce Miedzi, jednak na szczęście brakowało im skuteczności. Z kolei legniczanie próbowali odpowiadać kontratakami, lecz ich akcje nie kończyły się tak jak by wszyscy chcieli. Do przerwy wynik pozostawał otwarty i trudno było przewidzieć, że druga część meczu będzie należała do gości.
Po zmianie stron Miedzianka wyszła na boisko zdecydowanie bardziej skoncentrowana i odważniejsza. Z każdą minutą przejmowała inicjatywę, a efektem dobrej gry były dwa zdobyte gole. Po drugim trafieniu w sektorze gości wybuchła ogromna radość. Wspólne świętowanie z Przyjaciółmi z Legnicy było najlepszym zakończeniem tego wyjazdu. Trzy punkty zasłużenie pojechały do Legnicy, a my mogliśmy cieszyć się z kolejnego zwycięstwa odniesionego przy naszym wsparciu.
Na Stadionie Śląskim można było skorzystać z cateringu. Oferta nie była za bogata, jednak ceny zdecydowanie należały do tych, które potrafiły zaskoczyć. Chyba uznano, że skoro stadion jest tak okazały, to i ceny muszą być równie imponujące. Sam wyjazd autokarowy przebiegł bardzo spokojnie. Dzięki nowej trasie podróż minęła szybko i komfortowo, bez niepotrzebnych przestojów. Był to kolejny udany wyjazd, pełen piłkarskich emocji, dobrego dopingu i świetnej atmosfery. Takie dni pokazują, że kibicowanie to nie tylko własny klub, ale również przyjaźnie budowane przez lata i wspólne przezywanie piłkarskich emocji na stadionach całej Polski.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz