..........ten blogger poświęciłem całej mojej pasji, czyli temu wszystkiemu co przewija się przez całe moje życie, futbol ale nie tylko ten za wielkie pieniądze, ale w każdym wykonaniu, poprzez ligi amatorskie, młodzików, juniorów,kobiety do tych najlepszych i nie tylko na krajowym podwórku.........tutaj znajdziecie mecze od czasu skończenia mojej karencji, wcześniejsze mecze w innym miejscu, choć też nie wszystkie :-)

środa, 20 grudnia 2017

(85) Stomil Olsztyn - Tarnovia Basket Tarnowo Podgórne (koszykówka)

II liga Grupa A




93 : 83
(15:22, 31:25, 17:15, 30:21)

Najwięcej punktów: 
24 - Piotr Janowski(Tarnovia)
23 - Rafał Chudzik, Wiktor Specyalski(obaj Stomil)
21 - Ante Markoć(Stomil)

pracując w Olsztynie, byłem już na meczu piłkarzy, piłkarek, siatkarzy, więc teraz czas zobaczyć w akcji miejscowych koszykarzy. Mecz dla mnie szczególny, gdyż w barwach gospodarzy gra mój znajomy z którym miałem okazje pracować, czas najwyższy zobaczyć jaki z Niego sportowiec. Patrząc na tabele rozgrywek, to gospodarze bardzo słabo, bo zaledwie trzynaste miejsce ( liga składa się z czternastu drużyn), no a goście są na miejscu jedenastym. Stomilowcy mają jeden mecz mniej i trzy punkty straty, więc zapowiada się ciekawe spotkanie. Pierwsza kwarta spotkania należała do gości, zaskakiwała łatwość zdobywania punktów, zaś gospodarze o każdy punkt ciężko musieli walczyć. Kolejne dwie części spotkania, to mniej więcej wyrównany pojedynek i gonienie gospodarzy żeby goście za bardzo nie odskoczyli punktowo. Czwarta kwarta to już dominacja gospodarzy. Fajna sprawa u Stomilowców że gdy ich Chorwacki rozgrywający został szczelnie pokryty, reszta drużyny grała swoje, a za rozgrywanie wziął się wszechstronny Wiktor Specyalski. Na trybunach bardzo fajna atmosfera, zwłaszcza bardzo młodzi Ultrasi (4 osoby) którzy nie zwracając uwagi na nic, przez cały mecz dopingowali swoich pupili.
bilet: 5 zł
widzów:


piątek, 15 grudnia 2017

(84) BKS STAL - Muszynianka Muszyna (siatkówka)



3 : 1
(19:25, 25:23, 25:19, 25:18)
BKS: JAGIEŁO,  KONIECZNA, GRANT, MUCHA, ŚWIRAD, PLEŚNIEROWICZ, LEMAŃCZYK(l), MOSKWA, WAŃCZYK.

Na koniec roku, w ostatnim występie w Bielsku - Białej, na hali pod Dębowcem, siatkarki ładnie pożegnały się ze swoimi Kibicami. Wygrały pewnie swój mecz z wyżej notowaną ekipą Muszynianki.. Choć po pierwszym secie wygranym przez drużynę z Muszyny, wydawało się że będzie to długi, ciężki mecz. Na szczęście to Bielszczanki pokazały klasę i zgarnęły całą pulę.  Jak zwykle na wysokości zadania stanęli Ultrasi. Fani w Czerwono - Żółto - Zielonych barwach, przez cały mecz, głośno dopingowali zawodniczki i można szczerze powiedzieć że pomogli w odniesieniu tego zwycięstwa. Na meczu w ich sektorze zadebiutowała nowa super flaga Kibiców BKS Bielsko sekcja siatkówki, również pojawiły się nowe szaliki, wielki szacunek dla Nich za to że prężnie działają.
bilet: 5 zł
widzów:



środa, 13 grudnia 2017

(83) KS CRACOVIA - WISŁA Kraków


 
 
No cóż zbliża się koniec roku, prawie wszystkie ligi zakończyły już pierwszą rundę, a prawie dlatego że została jeszcze ekstraklasa. Więc ja zakończę ten piłkarski rok, można powiedzieć takim szlagierem, bo przecież Derby to Derby.


 
Helik(89') - Wasilewski(42'), Imaz (45',46'), Carlitos(67')
CRACOVIA: Wilk - Fink, Helik, Malarczyk (75 min. Ditatjew), Pestka, Wójcicki (46 min. Szczepanik), Deja, Drewniak, Hernandez, Mihalik (61 min. Zenjov), Piatek.
WISŁA: Cuesta - Arsenić, Głowacki, Wasilewski, Sadlok, Boguski (82 min. Małecki), Basha (85 min. Perez), Lionch, Carlitos, Imaz, Brożek (81 min. Wojtkowski)

z Olsztyna do Krakowa, pociągiem jest 549 km. Duża odległość, no ale jak chce się zobaczyć jakiś ciekawy meczyk, trzeba się trochę pomęczyć, choć obecnie te pociągi są wygodne, tylko ten czas (7 godzin). Na miejscu w Krakowie, jakoś nie było widać że dzisiaj odbywa się historyczna Święta wojna, no może poza plakatami zapraszającymi na to spotkanie.Sam mecz, trochę taki dziwny, no ale to przecież Derby, a one mają swoje prawa. Od początku, dobrą piłkę grali gospodarze, tylko nieskuteczną. Wystarczyła chwila nie uwagi, bramka dla gości i się posypało. Po prostu Wiślakom wszystko wychodziło i to oni zasłużenie wygrali. No a na trybunach, to się dopiero działo, kilka opraw, no i sporo racowisk.. Tak szczerze to wszystko było dobrze zaplanowane, zwłaszcza akcja z 55 minuty przeprowadzona przez grupę gospodarzy zasiadających na prostej ( blisko sektora gości). Na początku obrzucili boisko racami, co dokładnie zadymiło tą część stadionu, no i się zaczął obstrzał sektora gości rakietnicami, groźnie to wyglądało. Oczywiście sędzia przerwał mecz i nakazał piłkarzom udać się do szatni. Przerwa trwała z dwadzieścia kilka minut, gdy zapanował spokój na trybunach, piłkarze dokończyli mecz, lecz Fani gospodarzy pomimo beznadziejnego wyniku, doskonale się bawili. Na takie ciekawe mecze na trybunach zawsze miło zawitać. Jedynie szkoda że leśne dziadki z pzpn  za pewno zamkną stadion, tylko co winien jest obiekt.
bilet:
widzów: 14 000