..........ten blogger poświęciłem całej mojej pasji, czyli temu wszystkiemu co przewija się przez całe moje życie, futbol ale nie tylko ten za wielkie pieniądze, ale w każdym wykonaniu, poprzez ligi amatorskie, młodzików, juniorów,kobiety do tych najlepszych i nie tylko na krajowym podwórku.........tutaj znajdziecie mecze od czasu skończenia mojej karencji, wcześniejsze mecze w innym miejscu, choć też nie wszystkie :-)

niedziela, 16 sierpnia 2026

(55) LKS II Goczałkowice-Zdrój - BKS STAL

V liga południowa
                                  

BKS STAL: SYC - BROTOJ (16 min. PALA), KOCEMBA, DUŚ, GEMBALA (70 min. WŁODARCZYK), JACHYRA (46 min. KUŚMIERCZYK), PAUL, BIELA, LEGBO (64 min. BORUTKO), K.DOKUDOWIEC (32 min. KOWALCZYK), LORANC.

Ciężko cokolwiek pozytywnego napisać po tym spotkaniu, oczywiście jeżeli chodzi o wydarzenia na boisku. Wystarczy wspomnieć że najwierniejsi Kibice wyszli przed końcem spotkania nie mogli już patrzeć na poczynania piłkarzy. Mówi się że powinno się być do końca ze swoją drużyną, ale to też działa w drugim kierunku, a dzisiaj to tylko Kibice podeszli jak profesjonaliści. Gdy po pierwszej kolejce wydawało się, że może nie jest jeszcze tak źle, a zespół potrzebuje po prostu trochę czasu, żeby się zgrać, to już dzisiejszy mecz brutalnie zweryfikował te nadzieje. Takiego wyniku chyba nikt się nie spodziewał. Już dawno nie mieliśmy tak fatalnego początku sezonu. Mamy więcej powodów do niepokoju niż optymizmu. Tym bardziej że przed startem rozgrywek liczyliśmy, że po zmianach w drużynie zobaczymy zespół, który z każdym kolejnym spotkaniem będzie wyglądał coraz lepiej. Na razie niestety jest zupełnie inaczej.
Wielkie brawa dla Kibiców, którzy na to spotkanie przyjechali pociągiem i wytrwali tak długo w upale, niestety sektor gości dosyć że jest z niego fatalna widoczność to na dodatek zero cienia.
Za tydzień kolejne spotkanie, tym razem zagramy w Bielsku-Białej.
bilet: 10 zł.














Brak komentarzy:

Prześlij komentarz