V liga południowa
BKS STAL: SYC - GEMBALA (46 min. M.DOKUDOWIEC), BIELA, KOWALCZYK ( 46 min. BROTOJ), PISZCZEK (63 min. KRÓL), PYTEL, KOCEMBA ( 81 min. ŁUKASZEK), LEGBO, JACHYRA ( 46 min. WŁODARCZYK), PAUL, KUŚMIERCZYK ( 46 min. PALA).Od początku było wiadomo jaki to będzie kolejny ciężki mecz, więc nie może dziwić radość większości zebranej publiczności na stadionie gdy już w dziewiątej minucie nasza drużyna wyszła na prowadzenie po pięknej bramce, strzelonej przez Roberta, na dodatek pierwsza bramka w tym sezonie dla naszego zespołu. No ale to jeżeli chodzi na pierwsza połowę było by tyle, gospodarze wzięli się do odrabiania strat i nie za często pozwalali naszym na wyjście ze swojej połowy. Udało się im jedynie wyrównać stan meczu, co oznaczało niezły prognostyk na drugą część meczu. Po zmianie stron, gospodarzom udało się strzelić tylko dwie bramki, ale w tym zasługa "Johnego" w bramce. Nie można powiedzieć, że nie mieliśmy kilku sytuacji nieźle wyglądających, ale to wykończenie niezbyt wychodziło. Brakowało na pewno dwóch podstawowych zawodników z poprzednich meczy, ale jeżeli wytłumaczyli się trenerowi i zezwolił na ich nieobecność, to cóż można napisać , jedynie że to tylko piata liga. Super pogoda i zarazem wspaniała atmosfera na tej stronie trybuny którą zajmowali najzagorzalsi fanatycy czerwono - żółto - zielonych. Doping przez całe spotkanie, choć poziom na boisku nie powalał. Gospodarze też mieli swoich szalikowców.
bilet: 5 zł.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz